Przespany początek meczu i Kraków za mocny w I lidze

niedziela, 11 październik 2020 16:28
W rozegranym awansem meczu czwartej kolejki I ligi koszykarki Enea AZS AJP II Gorzów przegrały z AZS Politechnika Korona Kraków 59:72. W sobotę młode akademiczki wygrały z Contimax MOSiR Bochnia 94:76, a w niedzielę nie były już tak skuteczne i po przespanym początku spotkania, gdzie przegrały pierwszą kwartę 4:19 ciężko było wrócić do tego meczu. 


Początek spotkania należał do koszykarek z Krakowa, które po trafieniu Popiół i akcji 2+1 Ruty wyszły na prowadzenie 5:0. Gorzowskie akademiczki odpowiedziały punktami Kobylińskiej i Śmiałek. W tym momencie gra akademiczek coś się zacięło. Strzelecka niemoc w ataku trwała aż do końca pierwszej kwarty. Drugą część gorzowianki rozpoczęły od serii trzech celnych rzutów zza linii 6,75 Kobylińskiej. W końcówce kwarty kolejne "trójki" dorzuciły Wiktoria Kuczyńska i Marcelina Harasimowicz i było już tylko 26:30. Tuż przed przerwą skutecznie pod koszem zagrała Kocaj, na co odpowiedzieliśmy trafieniami z osobistych Kozłowskiej i na tablicy było 31:34. 


Po przerwie gorzowianki wyraźnie zostały w szatni i ponownie nie mogły się wstrzelić do kosza, a krakowianki po punktach Zuchory podwyższyły na plus 13. Podopieczne trenera Pieczyraka przez pozostałą część spotkania walczyły, ale doświadczona drużyna z Krakowa kontrolowała przewagę i nie dała sobie wyszarpać zwycięstwa. - To nie był nasz dzień. Bardzo słabo otworzyłyśmy ten mecz. W pierwszej kwarcie nic nam nie wpadało. W drugiej kwarcie miałyśmy dobry fragment, ale po przerwie znowu przespany początek. Jesteśmy młodym zespołem, rywalki są bardziej doświadczone i to zadecydowało o ich wysokim zwycięstwie - powiedziała Marcelina Harasimowicz. 

- Nie graliśmy w tym meczu swojej koszykówki. Po pierwszych minutach, gdzie było 5:4 dla Korony gra się nam posypała. To nie był nasz basket. Graliśmy bardzo wolno, przewidywalnie dla przeciwnika. Nie łamaliśmy linii obrony i przez to nie było łatwych pozycji do rzutów. Druga kwarta była w naszym stylu, lekki zryw, ale to było za mało jak na doświadczony zespół z Krakowa. Doświadczenie Krzywoń i Rafałowicz zdominowało naszą grę. Narzuciły swój styl grania, a my na to przystaliśmy. Gramy w I lidze bez konkretnego przygotowania taktycznego pod rywala, a nasi przeciwnicy przygotowują się na nasze mocne strony. Po tym meczu jestem bardzo niezadowolony, ale nie z wyniku, ale z tego, że nie graliśmy swojej koszykówki. To nie była taka walka i gra na jaki stać ten zespół  - ocenił spotkanie trener Robert Pieczyrak 

Enea AZS AJP II Gorzów - AZS Politechnika Korona Kraków 59:72 (4:19, 27:15, 16:22, 12:16)


Gorzów: Kobylińska 20, Kozłowska 9, Harasimowicz 8, Śmiałek 7, A.Kuczyńska 7, W.Kuczyńska 4, Matkowska 4, Ryzińska 0, Michniewicz 0
Politechnika: Popiół 23, Kocaj 14, Rafałowicz 9, Ruta 8, Zuchora 8, Krzywoń 8, Kopiec 2, Mazur 0
 

Piękne zwycięstwo w I lidze!

sobota, 10 październik 2020 17:00

W meczu drugiej kolejki I ligi koszykarki Enea AZS AJP II Gorzów pokonały Contimax MOSiR Bochnia 94:76. MVP tego meczu była Joanna Kobylińska, która zdobyła 26 punktów i trafiła, aż 8 "trójek"!

Młode akademiczki od samego początku narzuciły swój styl grania. Wysoka obrona i skuteczna gra w ataku spowodowały, że po niespełna pięciu minutach gry i „trójce” Joanny Kobylińskiej było 18:9. W końcówce pierwszej kwarty podopieczne trenera Pieczyraka dorzuciły ważne punkty z gry w szybkim ataku i było już 36:19. Cenne uwagi przekazane przez Małgorzatę Misiuk, która prowadziła zespół z Bochni zaowocowały już w drugiej kwarcie i ta była już bardziej wyrównana.  W ostatnich minutach po trójkach Kobylińskiej i Harasimowicz gorzowianki odskoczyły od rywalek i na przerwę schodziły przy wyniku 62:40.

 

Na początku trzeciej kwarty po stronie rywalek z dystansu obudziła się Wilk i trafiła dwie „trójki”. Trener Pieczyrak nie czekał długo i szybko przerwał serię czasem. Po niej punkty po przechwycie zapisała Ryzińska i swój karabin maszynowy z dystansu odpaliła ponownie Kobylińska. Osiem trójek Asi w całym meczu to jej wyrównany rekord na zapleczu ekstraklasy w celnych rzutach zza linii 6,75. Przed ostatnią kwartą młode akademiczki miały już ponad 30 punktów przewagi, trener Pieczyrak zaczął szeroko rotować składem, bo już w niedzielę kolejne trudne spotkanie w I lidze z AZS Politechniką Koroną Kraków.

 

- Zagrałyśmy bardzo dobry mecz w ataku. W obronie mamy nad czym jeszcze pracować, bo zrobiłyśmy głupie błędy, które spowodowały, że rywalki jeszcze uwierzyły w siebie w tym meczu. Cieszę się z naszej wygranej, bo ładnie się zaprezentowałyśmy - powiedziała Joanna Kobylińska.

 

- W ataku zagraliśmy dużo pięknych akcji. Do przerwy ten nasz atak wyglądał bardzo dobrze. W trzeciej kwarcie poprawiliśmy defensywę, bo z tym mieliśmy lekkie problemy. Trzeba się cieszyć z wysokiego zwycięstwa i dobrej gry. W obronie mamy swoje problemy, ale będziemy nad tym pracować. Gramy szybko i przez to mamy pootwierane pozycje na obwodzie. W tym zespole są zawodniczki, które umieją rzucić i mają takie zadanie. W tym meczu 12 celnych trójek i gra na ponad 50% skuteczności bardzo cieszy. W tym sezonie na razie ofensywa funkcjonuje dobrze. Chcemy tak grać, szybko i dynamiczne. Rzuty z dystansu nie są z wymuszonych pozycji, a koszykówka polega na tym, żeby rzucać z czystych pozycji. Jak jest możliwość w pierwszych sekundach akcji rzucić z otwartej pozycji, to rzucamy. Staramy się przy tym,  aby na zbiórkę w ataku szli odpowiedni gracze. To nie może być tak, że rzucamy z dystansu, a pod koszem nikogo nie ma - ocenił mecz trener Robert Pieczyrak.

 

Enea AZS AJP II Gorzów - Contimax MOSiR Bochnia 94:76 (36:19, 26:21, 22:13, 10:23)

 

AZS: Kobylińska 26, A. Kuczyńska 15, Kozłowska 11, Matkowska 9, Śmiałek 9, Harasimowicz 9, Michniewicz 5, Ryzińska 4, W. Kuczyńska 4, Sierocińska 2

Bochnia: Wilk 28, Krawiec 14 , Malinowska 12, Mazur 9, Buczek 5, Fortuna 3, Marczyk 3 ,Rak 2, Puter 0, Rogalska 0.

Weekend cennych zwycięstw (ZDJĘCIA)

niedziela, 08 marzec 2020 18:11

To był weekend cennych zwycięstw naszych młodych koszykarek. ENEA AZS AJP III Gorzów pokonała Politechnikę Gdańska II 73:70 i walka o utrzymanie w I lidze toczy się dalej! MVP spotkania była Joanna Kobylińska, która zdobyła 31 punktów.

 

- Bardzo się cieszymy. Tym razem "siadło" z dystansu, ale wszystkie zawodniczki dały z siebie wszystko. Gdyby nie one, to ten mecz by tak nie wyglądał. Ławka nas wspierała. Byłyśmy przygotowane, że będzie to bardzo trudne spotkanie. Jestem bardzo dumna z mojej drużyny. Ręka drżała, ale ciężka praca na treningach się opłaciła. W ostatnim meczu rzutowo wyglądałyśmy słabo, a w tym wiedziałyśmy, że gramy u siebie i "kosze" też były lepsze. Świadomość gry w domu dużo dała. To jeszcze nie koniec, bo za tydzień mamy kolejne spotkanie, te decydujące o utrzymaniu - powiedziała kapitan drużyny Joanna Kobylińska.

 

- Wiara w odniesienie zwycięstwa pomogła nam w lepszym graniu. Asia zagrała super, ale tych punktów nie byłoby bez zasłon Gabi, czy asyst Oli. Lepiej wykonywaliśmy elementy techniczne. To był klucz, bo pierwszą połowę meczu w Gdańsku przegrywaliśmy 24 punktami, natomiast w drugiej potrafiliśmy odrobić tą stratę i mieliśmy "piłki meczowe" na zremisowanie bądź wygranie tego spotkania. Dziewczyny od początku uwierzyły, że mogą wygrać i na całe szczęście się to udało. Gra się po to, żeby wygrywać. Trudno jest trafić za młodymi kobietami, cudotwórcą nie jestem, ale zrobimy z Radkiem wszystko, żeby one był mentalnie nastawione na walkę, determinację i zaangażowanie - podsumował trener Janusz Kopaczewski.

 

ENEA AZS AJP III Gorzów - Politechnika Gdańska II 73:70 (22:20, 10:14, 15:17, 26:19)

Kobylińska 31, Lebiecka 16, Kuczyńska 15, Wierzbicka 5, Dudek 4, Kurkowiak 2, Ryzińska 0, Michniewicz 0

 

Podopieczne trenerów Kopaczewskiego i Duchnowskiego nie miały dużo czasu na odpoczynek, bo w niedzielę rozegrały dwa ostatnie ligowe mecze w dolnośląskiej lidze juniorek. Dwa pewne zwycięstwa i akademiczki z kompletem wygranych (bilans 12:0) w lidze awansowały do turnieju ćwierćfinałowego mistrzostw Polski U18!

 

SKM Zastal Fatto Deweloper Zielona Góra - ENEA AZS AJP Gorzów 39:90 (13:31, 11:28, 6:12, 9:19)

Dudek 19, Kamińska 19, Piórkowska 10, Michniewicz 9, Ryzińska 8, Wierzbicka 6, Jeleńczak 5,  Kuczyńska 4, Harasimowicz 4, Jenek 3, Sierocińska 3


MKS Basket Chrobry Głogów - ENEA AZS AJP Gorzów 44:90 (5:21, 21:31, 6:22, 12:16)

Dudek 21, Kurkowiak 16, Sierocińska 10, Michniewicz 10, Harasimowicz 9, Piórkowska 7, Ryzińska 5, Kuczyńska 4, Jeleńczak 3, Kamińska 3, Wierzbicka 2

 

Bardzo ważne zwycięstwo w ostatnim meczu ligi dolnośląskiej odniosły kadetki ENEA AZS AJP Gorzów, które  wygrały z MKS MOS Procom System Wrocław II 65:46 i tym samym zapewniły sobie awans do turnieju ćwierćfinałowego mistrzostw Polski U16!

 

ENEA AZS AJP Gorzów - MKS MOS Procom System Wrocław II 65:46 (11:11, 19:10, 18:9, 17:16)

Paradowska 19, Pytel 16, Knutelska 8, Lewandowska 8, Steblecka 6, Tamm 3, Trawczyńska 2, Owsianik 2, Symeryak 1

 

 

Koszykarki ENEA AZS III Gorzów mają za sobą pracowity weekend na pierwszoligowych parkietach. W sobotę podopieczne trenerów Kopaczewskiego i Duchnowskiego przegrały na wyjeździe z UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki 65:73, a w niedzielę we własnej hali uległy GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 63:81.


- Zabrakło wszystkiego po trochu - szczęścia, sił i doświadczenia. Nie można rozpatrywać tego jednoskładnikowo. Na pewno zespół z Krakowa w drugiej połowie wyszedł zdecydowanie wyżej i grał agresywniej, co uniemożliwiło nam ustawienie konkretne w ataku pozycyjnym. Wymusili na nas w całym meczu 28 strat. 28 do 7 w stratach i stąd ta różnica punktowa na tablicy – powiedział po niedzielnym meczu trener Kopaczewski.

 

- Wiadomo chcemy wygrywać, ale w I lidze patrzymy na rozwój indywidualny i zespołowy zawodniczek. Mam nadzieję, że gra z tak silnymi przeciwnikami, jak chociażby z Krakowem da nam doświadczenie, które zaprocentuje w spotkaniach kategorii U-18. Jeżeli ktoś ma duszę sportowca, to nie lubi przegrywać i nie jest to czymś przyjemnym. W lidze dolnośląskiej wygrywamy mecze 30 punktami i ten balans między wygrywaniem i przegrywaniem jest zachowany. Nie jesteśmy zdołowani porażkami. Bardziej koncentrujemy się, żeby wyciągnąć z tych spotkań wnioski – dodał trener ENEA AZS AJP III Gorzów

- Drużyna z Krakowa nam odjechała w drugiej połowie. Bardzo spadła nam skuteczność, trochę za dużo strat i mniejsza liczba zbiórek. Szykujemy się do ważnych rozgrywek mistrzostw Polski U-18 i wszystko idzie w dobrą stronę. Teraz już wszystkie trenujemy razem, bo skończyły się rozgrywki U-22. Ta I liga to dla nas dobra lekcja, otrząśnięcie się przed mistrzostwami, które są dla nas imprezą docelową w tym sezonie. Mamy duże szanse na medal i będziemy mogły pokazać naszą dobrą grę w tym turnieju MP U18 – zakończyła kapitan zespołu, Joanna Kobylińska.



UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki - Enea AZS AJP III Gorzów 73:65 (17:16, 19:18, 21:10, 16:21)

Lebiecka 22, Wierzbicka 14, Michniewicz 12, Kurkowiak 6, Piórkowska 6, Ryzińska 5



Enea AZS AJP III Gorzów - GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 63:81 (18:21, 15:19, 16:28, 14:13)

Wierzbicka 15, Kobylińska 13, Dudek 8, Lebiecka 8, Harasimowicz 7, Kurkowiak 7, Ryzińska 3, Michniewicz 2, Sierocińska 0

W spotkaniu 17. kolejki I ligi Enea AZS AJP II Gorzów przegrała z GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 62:64. Najskuteczniejsza w gorzowskim zespole była Wiktoria Kuczyńska, która zdobyła 23 punkty i miała 7 asyst.

 

Początek meczu należał do koszykarek z Krakowa, które wypracowały sobie 10-punktowe prowadzenie. Po przerwie gorzowianki odrobiły straty i wyszły na prowadzenie. W końcówce szczęście uśmiechnęło się do rywalek, które po rzucie z dziewiątego metra Ciężadło wyszły na prowadzenie 64:62. Ostatnia akcja akademiczek okazała się nieskuteczna i młode gorzowianki musiały uznać wyższość rywalek.

 

- Ostatnią akcję Krakowa wybroniliśmy bardzo dobrze, ostatnia sekunda, dziewiąty metr no i wpadło. Nie mam o to pretensji, bo akcja wybroniona, a szczęście uśmiechnęło się do rywala. Szkoda, że nie trafiliśmy na dogrywkę, ale ogólnie bardzo pozytywne zawody. Słabsza pierwsza połowa, ale po przerwie dużo lepiej broniliśmy i napędziliśmy nasz szybki atak. Dobry mecz, szybki, dynamiczny i zabrało tego ciut, może doświadczenia. W pewnym momencie mieliśmy 6 osobistych, a trafiliśmy tylko jeden. Trzeba nad tym elementem pracować, bo to jest ostatnio nasza słabość – powiedział trener Robert Pieczyrak.

 

- Zagrałyśmy naprawdę dobre zawody. Gramy bez naszych dwóch liderek, a gra wyglądała momentami bardzo dobrze. Szkoda tej końcówki, bo jak odskoczyłyśmy na te kilka punktów, to chyba nam koncentracja spadła. Starsza i bardziej doświadczona drużyna pokonała nas w ostatnich minutach. Jestem takiej myśli, że ostatnim rzutem się wygrywa, a nie przegrywa mecz – dodała Wiktoria Kuczyńska.



Enea AZS AJP II Gorzów - GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków 62:64 (8:15, 15:21, 18:9, 21:19)

Kuczyńska 23, Matkowska 13, Kościukiewicz 7, Feliczak 6, Śmiałek 5, Dubaj 4, Kielar 2, Szczecińska 2, Omiotek 0

W meczu IX kolejki I ligi kobiet koszykarki ENEA AZS AJP II Gorzów  przegrały z Grot TomiQ Pabianice 64:70. Najskuteczniejsza w gorzowskim zespole w tym meczu była  Paula Duchnowska, która zdobyła 23 punkty, a w tym pięć razy trafiła za trzy.

- W końcówce zabrakło nam koncentracji. Przez 35 minut grałyśmy naprawdę bardzo dobre spotkanie, a w ostatnich 5 minutach niestety niecelne rzuty i drużyna z Pabianic miała dużo zbiórek  z czego miały dużo dobitek i łatwych punktów – powiedziała Paula Duchnowska.

- W końcówce zagraliśmy jak jelenie. Dużo prostych błędów, ale zważył jeden element – zbiórka. Zespół z Pabianic ma wysokie zawodniczki i przez 35 minut gramy dobre zastawienie . W ostatniej kwarcie przeciwnik miał aż 9 zbiórek w ataku, gdzie przez trzy kwarty miał ich tylko 6. Brak zastawiania, chcemy za szybko pobiec do kontry, to naprawdę proste błędy. W ważnych momentach nie trafiliśmy z 100% sytuacji, gdzie mogliśmy odskoczyć.  Ostatnie pięć minut słabsze, zdarza się i będziemy grać dalej – powiedział trener Robert Pieczyrak.

- Mieliśmy w  tym meczu spotkaniu problemy z faulami. Nasze centry i Wiktoria Keller złapały po 4 faule w trzeciej kwarcie. Musieliśmy w pewnym momencie rotować składem i Wiki nam wystygła na ławce. Weszła na ostatnie pięć minut i nie było to jej dobre pięć minut.  Cały zespół wygrywa i cały zespół przegrywa. Ten zespół jest na tyle wyrównany, że w tym meczu inne zawodniczki zagrały bardzo dobrze. Najbardziej boli , że nie trafiamy z łatwej pozycji w kontrze, a przeciwnik trafia za trzy, ale taka jest koszykówka – zakończył trener ENEA AZS AJP Gorzów.

ENEA AZS AJP II Gorzów  – Grot TomiQ Pabianice 64:70 (20:20, 25:23, 12:6, 7:21)

Duchnowska 23, Keller 13, W. Kuczyńska 10, Kościukiewicz 5, Kielar 4, Matkowska 4, Śmiałek 3, Omiotek 2, Feliczak 0

Strona 1 z 13
Designed with by jakubskowronski.com