fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

Na otwarcie półfinałowej serii koszykarki CCC Polkowice wygrywają z PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 76:60. Liderką zespołu trenera Karola Kowalewskiego była Aaryn Ellenberg-Wiley, która uzbierała 23 "oczka", a w szeregach akademiczek najskuteczniejsze były Hristova (15 punktów), Green (12) i Gustafson (11).

 

- W tym meczu zwycięstwo dała nam bardzo dobra obrona, która pozwoliła nam zatrzymać rywalki na 60 punktowej zdobyczy. To było naszym podstawowym zadaniem od samego początku, gdyż wiemy że zespół z Gorzowa jest niezwykle ofensywnie nastawiony. Przed drugim spotkaniem najważniejszym elementem do poprawy jest  nasza skuteczność, która w tym meczu nie była zadowalająca. Był taki moment w którym mogliśmy szybciej uzyskać pewne prowadzenie, jednak brak skuteczności po naszej stronie pozwolił rywalkom nawiązać walkę do samego końca. Nie popadamy w huraoptymizm tylko idziemy krok po kroku do swoich celów - powiedział po meczu trener CCC Polkowice Karol Kowalewski.

 

-  Rywale byli w tym meczu bardziej agresywni i byli w tym spotkaniu lepszym zespołem. Nasza gra posypała się w momencie, gdy nasza liderka Megan Gustafson bardzo szybko złapała trzecie przewinienie. Trzeba było wtedy całkowicie przeorganizować naszą grę, a większą odpowiedzialność za wynik chciała wziąć na swoje barki Shatori Walker-Kimbrough. Jednakże brak skuteczności nie pomagał w realizowaniu tego zadania. Po jej nieskutecznych akcjach, przegrywaliśmy także grę na tablicach. Parę szybkich ataków CCC oraz kilka celnych rzutów zza linii 6,75, znacznie ułatwiło im zadanie. CCC miało w tym spotkaniu więcej jakości w grze, więcej indywiudualności, a wynik rozłożył się praktycznie na cały zespół - powiedział po meczu Dariusz Maciejewski.

 

- Zabrakło nam w tym meczu skuteczności. Nie mogłyśmy znaleźć sposobu, by przebić się pod kosz. W strefie podkoszowej byłyśmy skutecznie podwajane i gdzieś ta piłka nam nie wpadała. W obronie nie było dużo błędów, te 76 punkty rzucone przez Polkowice to jest wynik naszej dobrej obrony, ale zabrakło nam ataku. To są play-off, nic nie kończy się na jednym spotkaniu. Walczymy dalej. Mam w swojej karierze już takie serie, gdzie przegrywałyśmy 0:2, a wygrałyśmy 3:2. Gramy, bijemy się o każdą piłkę i walczymy do samego końca. Trener na pewno przygotuje nam analizję tego spotkania i po video wyciągniemy już pierwsze wnioski. Zobaczymy swoje błędy i w tym drugim spotkaniu będziemy starały się je wyeliminować i zagrać dużo skuteczniej - dodała Agnieszka Szott-Hejmej. 




CCC Polkowice - PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów 76:60 (17:19, 27:15, 10:6, 22:20)
 
CCC: Ellenberg-Wiley 23, Nacickaite 18, Hampton 14, Gertchen 8, Stanković 7, Gajda 4, Telenga 2, Kantzy 0
 
Gorzów: Hristova 15, Green 12, Gustafson 11, Owczarzak 8, Szott-Hejmej 6, Walker-Kimbrough 6, Kaczmarczyk 2, Dźwigalska 0, Matkowska 0
Designed with by jakubskowronski.com