fot. Piotr Kaczmarek fot. Piotr Kaczmarek

"W naszych zwycięstwach nie ma przypadku. To wszystko jest wywalczone ciężką pracą, walecznością i determinacją naszego zespołu. Drużyna jest rozpędzona, ale w tym wszystkim jest konsekwencja naszego działania. Ten mecz na pewno przejdzie do historii klubu, bo pokonanie takiej marki jak Galatasaray to duży nasz sukces" - powiedział trener Dariusz Maciejewski. 

"Ten mecz na pewno mógł się podobać kibicom, który ponownie w komplecie wypełnili naszą halę. Było trochę nerwów w końcówce, ale mieliśmy ten zapas punktowy. Galatasaray to marka uznana w koszykówce kobiet. Takie zawodniczki z WNBA jak Stevens, czy Coates  to gwarancja jakości takiego zespołu. Do tego jedna z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd reprezentacji Turcji Isil Alben. W bardzo silnej lidze tureckiej nie przegrali jeszcze meczu, a teraz w Gorzowie doznali pierwszej porażki w sezonie. Tylko się cieszyć, że potrafiliśmy pokonać taką markę" -
dodał trener InvestInTheWest Enea Gorzów.

 

"Bardzo nam przykro. Zagraliśmy bardzo ciężki mecz na wyjeździe. Chcieliśmy wygrać, ale niestety rywal był w tym meczu lepszy. Jesteśmy nowym zespołem i nie udało nam się zbudować chemii naszej drużyny. Nasze cele są jasne. Dzięki lekcjom jakie wyciągniemy z tego meczu, postaramy się grać lepiej w najbliższych spotkaniach. Rewanż w Stambule zapowiada się bardzo ciekawie" - powiedział trener gości, Alper Durur'un.

 

InvestInTheWest Enea Gorzów - Galatasaray Cagdas Factoring 78:71 (19:23, 22:11, 21:17, 16:20)
 
Allen 24, Smith 16 (13zb), Senyurek 16 (12zb), Horvat 12, Wadoux 10, Matkowska 0 (6zb), Bazan 0, Keller 0
 
Najwięcej dla Galatasaray - Stevens 26, Nacickaite 18 i Coates 11

Jesteśmy nadal niepokonani! (WIĘCEJ O MECZU)

Może być zdjęciem przedstawiającym 1 osoba, piłka i tekst

Designed with by jakubskowronski.com